Nie dla mojej ( bo jej nie posiadam), a dla teściowej koleżanki. Aniołek - wisior. Troszkę nietypowe zamówienie i tysiące pomysłów, jak go zrobić, żeby się spodobał. Niby sznurki dają wiele możliwości, ale nie było to takie łatwe. Efekt końcowy taki :
Ten awenturyn przeleżał w pudełeczku kilka miesięcy, zanim nadarzyła się okazja, by go wykorzystać i jeden jadeit, do którego nie udało się dokupić drugiego. Tak powstał 12 cm wisior w kolorze gorzkiej czekolady i złota, z dodatkiem superduo luster green- opaque white, toho 15/0 i 11/0 iris brown.